sobota, 10 czerwca 2017

Jedyne takie przyjaciółki... czyli recenzja książek Małgorzaty Falkowskiej

Dzisiaj coś, czego jeszcze nie było na moim blogu. Właściwie, miałam to zrobić już jakiś czas temu, ale zebrać się nie mogłam. W końcu nie często ma się okazję czytać książki osoby, którą się zna :) Tak Gosiu, mowa tutaj o tobie :D Nareszcie mogę napisać co nieco o twoich sześciu zwariowanych przyjaciółkach :) 



Zacznę może od części pierwszej, która przyciąga wzrok nie tylko okładką, ale przede wszystkim tytułem "MĄŻ POTRZEBNY NA JUŻ" :) Przyznam, że troszkę czekałam żeby ją przeczytać, ponieważ dostałam ją dopiero na mikołajki w ubiegłym roku. Jednak pochłonęłam ją w mgnieniu oka :D Cała historia zaczyna się od postanowień noworocznych, które sześć zwariowanych przyjaciółek wypowiada w czasie sylwestra. Tak oto główna bohaterka, Berka, niewiele myśląc (wiadomo jak to jest po wypiciu sporej ilości alkoholu :D ) postanawia, że w nowym roku znajdzie sobie... MĘŻA! Tak moi drodzy, to wcale nie żart :) W ten sposób wraz z nią podejmujemy wyzwanie, choć szczerze mówiąc, początkowo uważałam za niewykonalne :D
"(...) ja; dyplomowany kosmetolog, najbardziej boi się swoich pomysłów, które niejednokrotnie sprawiły jej wiele problemów; stosuje wiele porównań książkowych i filmowych, które nie zawsze są odpowiednio dobrane do sytuacji; zazwyczaj wpierw mówi, potem myśli (albo i wcale nie myśli, bo po co płakać nad rozlanym mlekiem)."

Berka, oprócz szalonych pomysłów, ma także grono zwariowanych do reszty przyjaciółek i rodzinę, która wcale jej życia nie ułatwia. Kobieta w każdym mężczyźnie, który przejdzie obok na ulicy widzi kandydata na przyszłego męża, a sposoby, które mają jej ułatwić jego znalezienie, nie raz doprowadziły mnie do łez (oczywiście ze śmiechu) :) Wszyscy wokół próbują jej pomóc. Jedni mają lepsze pomysły, inni gorsze, jednak jak to się mówi "tonący brzytwy się chwyta", podobnie jest z Bernadettą. Nie chcę zdradzać zbytnio zakończenia (które nie dość, że jest zaskakujące, to doprowadza do łez ze śmiechu), ponieważ nie o to w tym wszystkim chodzi. Powiem tylko tyle, że czasem, zamiast szukać gdzieś dalej, wystarczy rozejrzeć się wokół siebie. Kto wie, co dostrzeżemy :)





Kolejna część przygód tej zwariowanej paczki nie jest już widziana oczami Berki :D Pałeczkę w kolejnej historii przejmuje Zośka.

"(...) ja; urodzona szczęściara (zapewne w Ameryce nazwano by mnie Lucky, ale Zosia też jest ładnie... tak szlachetnie), piękna, zgrabna, utalentowana i w dodatku bogata. Czego chcieć więcej?"

Nic dziwnego, że książka nosi tytuł "GORZEJ BYĆ (NIE) MOŻE". W końcu po Zośce Majer, "z tych Majerów" nigdy nie wiadomo czego można się spodziewać :D Cóż wiele można powiedzieć o Zośce, Zwariowana, bogata dziedziczka, która niczym się nie przejmuje. Przychodzi jednak moment, w którym nawet pieniądze ojca nie są w stanie rozwiązać problemów. Dziewczyna musi zawalczyć nie tylko o siebie, ale także o innych. Wkrótce na jej drodze pojawia się także pewien mężczyzna. Pytanie brzmi, czy Zośka pozwoli mu wejść do swojego serca? Myślę, że na to pytanie sami musicie znaleźć odpowiedź. Jedno jest pewne. Z Zośką nuda Wam nie straszna. Nie chcę też za wiele pisać, ponieważ jest to kontynuacja poprzedniej części, a chyba nikt nie lubi spojlerów :D



Jeżeli miałabym coś powiedzieć, to chyba tylko tyle: czekam na więcej. Jeżeli ktoś z Was jeszcze nie miał okazji poznać przyjaciółek, to koniecznie musi nadrobić zaległości, ponieważ już wkrótce ma ukazać się trzecia część komedii: "POSZUKIWANI, POSZUKIWANY". Ja już nie mogę się doczekać, aż po nią sięgnę. Na pewno znów spędzę miło czas :D Najbardziej ciekawi mnie jednak to, kto tym razem opowie nam swoją historię...

Facebook: https://www.facebook.com/Kolorowe-%C5%BCycie-Wikusi-227836064374205/
Snapchat: wikusia_blog
Kontakt: niezapominajkaaa@onet.pl

4 komentarze:

  1. Świetna wydaję się być ta książka Mąż potrzebny na już :D lubię takie książki :D
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) jak na razie prezentuje się na zdjęciach lepiej ode mnie xd

      Usuń